|
|
o czym? O małym miasteczku gdzieś w środku puszczy, gdzie oprócz normalnych ludzi, można też czasem spotkać prawdziwe jelenie.
Moje miejsce na ziemi...;)
Blog > Komentarze do wpisu
kiedy wyjeżdża się na studia...
....to powroty do mojego małego miasta są cudowne, uwierzcie...znajome ulice, znajomi ludzie i ludzie całkiem nieznajomi, do których uśmiecham się co i rusz;] a co!
Warszawa natomiast tchnie szarością, znikomością, smutkiem – jakiś czas temu zauważyłam napis na plakacie w tramwaju: „czy ktoś umarł, że jesteście tacy smutni?”. Coś w tym jest, nie twierdzę, ze hajnowszczyzna tchnie barwami i uśmiechami ze stron wszystkich, ale ....znajome smutki są lepsze od smutków trochę bardziej obcyhc i pewnie o to chodzi. Teraz popijam gorącą miętową herbatkę i przypominam sobie powolutku, co fajnego przydarzyło mi się podczas mojej dwumiesięcznej nieobecności – trzeba przecież coś tu wpisać zaiste....;) sobota, 03 grudnia 2005, raffka
|
pozdrawiam Ania!